Nie wiem….

Jestem dzisiaj w pracy. To kolejny dzień gdy nie mogę się na niej skupić. Czyżby faktycznie nadchodziła pora na zmiany ? Kilka miesięcy temu Tomek powiedział „Czuję,  że niedługo zmienisz pracę” (nie pamiętam, czy powiedział „czuję”, czy może „wydaje mi się”, czy użył jeszcze innego słowa). Niedawno Honorata na warsztacie astrologii omawiając mój horoskop na … Czytaj dalej Nie wiem….

Dwa przypadki i książka…

"W moim szczęśliwym świecie"...... Tomek ma taki pomysł na książkę, której rozdziały napiszą różne osoby a tytuł rozpoczął to zdanie. Zobaczyłem najpierw wpis na fejsie. Na sekundę przykuł moją uwagę, ale zaraz potem ..."Eeeee to nie dla mnie". Kilka dni później wernisaż Rubinu na którym ma być obecny Tomek. Tu dzieją się w nieprzypadkowe przypadki.  … Czytaj dalej Dwa przypadki i książka…

Kilka miesięcy później….

Za kilka dni minie rok, kiedy uświadomiłem sobie "rewolucyjną", choć niby oczywistą prawdę, że mam tylko jedno życie..... i czas przeżywać je najlepiej jak umiem, najlepiej jak potrafię. Miało to  miejsce podczas pierwszego festiwalu taiji, w którym wziąłem udział.  Kilkanaście dni temu miał miejsce drugi festiwal z moim udziałem. Był inny, zdecydowanie inny niż pierwszy. … Czytaj dalej Kilka miesięcy później….

Wszystko może się przytrafić …..

Jak już nie raz pisałem w życiu nie ma przypadków. Obejrzałem wczoraj film. Tak naprawdę to  dokończyłem jego oglądanie bo początek pokazał mi Rubin. Początek był na tyle interesujący, że w zasadzie nie miałem wyjścia - musiałem obejrzeć. Film miał 38 minut ale zrobił na mnie wielkie wrażenie. Chwała i wielkie podziękowania Rubinowi, że wpadł … Czytaj dalej Wszystko może się przytrafić …..

60 minut ze sobą….

To nie jest wpis o medytacji, relaksie, oddychaniu. To nie jest nawet wpis o rozmowie ze sobą o jakiś ważnych sprawach. To jest relacja z zajęć prowadzonych metodą Feldenkraisa. Kim był Feldenkrais możesz łatwo sprawdzić w necie. Zacytuję tylko nieco zmieniony fragment z wikipedii na temat jego metody: "Metoda Feldenkraisa jest jedną z terapeutycznych metod, … Czytaj dalej 60 minut ze sobą….

„Życie bez nerwów…”

Ten tytuł jest rzeczywistym tytułem książki napisanej przez mojego znajomego. Kupiłem ją kilkanaście dni temu. Andrzej Zaremba opisuje w niej swoje życie od pierwszych objawów stwardnienia zanikowego bocznego (SLA) jeszcze wówczas nie zdiagnozowanego. Jestem pod wielkim wrażeniem jego książki. W recenzji książki dziennikarka napisała "W książce dominuje i uwodzi czytelnika lekki autoironiczny styl, pełen dystans … Czytaj dalej „Życie bez nerwów…”

Błysk

Przypadków nie ma.... Przeczytałem kilka godzin temu: W psychologii jest takie pojęcie „błysk”, to taki moment gdy człowiekowi w głowie się wszystko zmienia, nagle dociera do niego coś co było oczywiste od lat, ale teraz nabrało innego wymiaru.   i nagle taki błysk się pojawił. Wyzwoliła go rozmowa w pracy na temat reakcji niektórych osób na … Czytaj dalej Błysk